Mediacje
Mediacje to wciąż niestety niedoceniany sposób rozwiązywania sporów, który mimo jednej zasadniczej wady, pozwala zakończyć spór szybko, tanio i efektywnie. Co więcej, ugoda zawarta przed mediatorem po jej zatwierdzeniu przez sąd ma moc ugody zawartej przed sądem, zaś w określonych przypadkach może stać tytułem wykonawczym. Innymi słowy to, co w trybie sądowym będzie dość długie i kosztowne, podczas mediacji można załatwić szybciej, taniej oraz - że użyję klasycznej frazy - przy kawie i ciasteczkach. Procedura mediacji nie jest jednak wolna od wad: wymaga dobrej woli obu zwaśnionych stron. Tak więc nikt nie odejdzie w w triumfalnym poczuciu zwycięstwa, choć z drugiej strony nie będzie też przeżywał goryczy przegranej. Odpowiedź na pytanie, jaka droga jest lepsza, wydaje się być oczywista. Zapraszam więc do wejścia na drogę (czasami trudnego) porozumienia lub przynajmniej do niezobowiązującego spotkania, na którym szczegółowo będę mógł przedstawić zalety mediacji i procedury z nią związane.
W 2007 roku uczestniczyłem w pionierskiej edycji studiów podyplomowych z mediacji na Wydziale Zarządzania AGH w Krakowie. Po ich zakończeniu, wraz z grupą entuzjastów mediacji założyliśmy Małopolskie Stowarzyszenie Mediacji. Od tej też pory mediacja pozostaje w sferze moich zainteresowań, zarówno w wymiarze teoretycznym, jak i praktycznym.
